Mocna grupa. Grupa należąca już do Klubu "108" Był też czas na relaks ten aktywny, czyli kajaki czy bieganie za piłką. Ale też zupełnie bierny w postaci jacuzzi, sauny i leżenia na trawie. Dziękuję Włodkowi Smółce za pyszne potrawy, które stawiały nas dosłownie na powrót na nogi.
